czwartek, 19 czerwca 2014

Top Model, jak wyglądał casting?

Witam!
Dzisiaj pierwszy raz w życiu odważyłam się iść na casting do Top Model. Szczerze mówiąc nie żałuje, że na poprzednich mnie nie było. Okej, przyznam się z góry, że nie przeszłam precastingu, ale byłam tam głównie po to żeby się sprawdzić i zobaczyć jak to wszystko wygląda...
I szczerze mówiąc jestem w lekkim szoku...

Po pierwsze: Organizacja, a właściwie jej brak. Casting miał się zacząć o 10, a zaczął się coś koło 11, bo musieli 10 razy nagrać ile osób stoi przed i jak bardzo jesteśmy szczęśliwi, że w ogóle tu jesteśmy, chociaż było bardzo zimno i wiało. Rozumiem, że jest czerwiec i powinno być ciepło, ale trzeba trochę myśleć o ludziach, a nie organizować cały casting na dworze, gdzie pada i wieje... a wiadomo, że większość dziewczyn już nie wyglądało wtedy jak 'Top Model". Ba! Część dziewczyn przyszło w szortach i w sukienkach bez pleców :)

Po drugie: Wykorzystywanie ludzi - mówienie im co mają powiedzieć do kamery, kazanie ściągać koszulki podczas stania w kolejce tylko po to by zrobić piękne ujęcia, piszczenie i klaskanie 3x bo trzeba było nagrać jeszcze raz jak wchodzi Joasia Krupa i Michał Piróg, bieganie po schodach kilka razy, bo źle im się nagrało. 

Po trzecie: Totalna bezmyślność - ludziom było na prawdę zimno na tym dworze, dziewczyny stały w kurtkach i całe się trzęsły, a co wymyślili scenarzyści? Te osoby które dostały czerwone opaski (czyli te które są przepustką do castingu w Warszawie), musiały rozebrać się do bikini/kąpielówek wejść pod prysznic z ZIMNĄ WODĄ do tego NA DWORZE , a przy tym pozować, odpowiadać na pytania, a potem owinięci w ręcznik musieli rozwiązywać wciąż na dworze ankietę z 180 pytaniami. Już widzę ile ludzi po tym incydencie zamiast na casting do Warszawy będą leżeć w łóżku i chorować. ;)

Po czwarte: Pytania w formularzu zgłoszeniowym. No okej - imię, nazwisko, data urodzenia, języki, wykształcenie, wymiary, trzy słowa które cię określają, motto itp. to są normalne pytania, ale pytania typu: 
Co jest twoim największym życiowym problemem? 
Najważniejsze doświadczenie, które zmieniło twoje życie? 
Czy masz dziewczynę chłopaka, czy jest tu dzisiaj z tobą? 
Co czyni z ciebie osobę wyjątkową, idealną do udziału w programie?

To dla mnie są pytania które typowo pod publikę... Większość ludzi nie miało tam nawet 18 lat, a oni założyli że będą mieć "doświadczenie, które zmieniło ich życie"? Litości.

Rzeczy które mi się podobały?
- ludzie i nastrój jaki tam panował, ludzie śpiewali żartowali, każdy każdego dopingował ;)
- kiedy weszliśmy, od razu poinformowano nas, że casting nie będzie trwał ani 2 godziny, ani nawet 3 - tylko musimy liczyć się z tym, że będziemy tam do wieczora.
- Michał Piróg - bardzo sympatyczny, taki jak w telewizji, podchodził do ludzi z kamerą i gawędził z nimi, wprawiał w pozytywny nastrój :) 
- Joasia Krupa,  na żywo jest na prawdę śliczna!



Zdjęcie mojego autorstwa ;D

Podsumowując: Top Model jest fajne, ale tylko w telewizji. Jeśli sądzisz, że masz predyspozycje na modelkę i na prawdę się nadajesz - zrób porządne polaroidy, wyślij do kilku agencji - przynajmniej nie będziesz musiała siedzieć w zimnie 8 godzin żeby usłyszeć odmowę, albo jeszcze gorzej - zostać na liście rezerwowych i czekać kolejne godziny... 
Ja poszłam, nie dostałam się, ale zawsze mogę mówić, że próbowałam i przynajmniej wiem jak to wygląda wszystko od tej drugiej strony ;)



Pocieszam się tym, że nawet nie wyszłam tak źle na tym zdjęciu :)

Ktoś z Was był już na castingu do "Tap Madl"? 
Albo na innym castingu? Czekam na opisy :D


ps. dzisiaj stukło mi 10 000 wyświetleń, dziękuje wam bardzo! <3

40 komentarzy:

  1. No to widzę, że przeżyłaś fajną przygodę ! :) Ja byłam na nagraniu "Kocham Cię Polsko" i najgorsze było właśnie to kilkukrotne nagrywanie.. Klaskanie 500 razy.. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najśmieszniejsze jest to że w telewizji to klaskanie i krzyczenie wcale nie wygląda sztucznie ;p

      Usuń
  2. Po pieerwsze gratuluję odwagi, zdjęcie bardzo ładne, ja bardzo lubię oglądać Top model bo w telewizji wszystko wygląda świetnie, gorzej jak to kręcą
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie Inna
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie wyszłaś na tym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie,że chociaż trochę przybliżyłaś ludziom to, co dzieje się tam za kulisami. W telewizji wszystko tak pięknie i kolorowo a w rzeczywistości...
    Szkoda,że się nie dostałaś, ale przynajmniej przeżyłaś fajną przygodę :)

    smile-is-the-most-important.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę, że miałaś kontakt ze znanymi ludźmi. Szkoda, że się nie dostałaś, ale jesteś śliczna i próbuj swoich sił gdzie indziej.
    Ja już obserwuje i zapraszam do mnie :
    http://life-is-beautiful17.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. zazdroszę ci tego, że widziałaś Piróga... szczerze to domyślałam się, że tam jest wszystko robione pod publikę , ale nie miałam pojęcia, że aż tak, haha lekko mnie zszokowałaś tym postem.

    http://moniaablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. W telewizji wszystko wygląda inaczej. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. te pytania to porażka i trzymanie dziewczyn na zimnie, do tego mokrych to jakieś nieporozumienie, nie mam warunków na modelkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie zdawałam sobie sprawy, że tak wyglądają castingi ;o Jestem w lekkim szoku. Podziwiam za odwagę, którą sie wykazałaś, bo ja bym nie mogła pójść na taki casting :)
    madejwrobel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszyscy mnie pchają do tego biznesu, bo niby wysoka, szczupła, długie włosy i dość jasna cera... ale ja nijak się tam nie widzę. Dla mnie to zbyt prostolinijna i mało rozwijająca praca. Oczywiście bez obrazy, każdy ma inne poglądy i plany :)
    Buźka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post :)
    Zapraszam do siebie : http://ksiazka-pierwotna.blogspot.com/
    Może obserwujemy ? :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny blog :D
    Zapraszam do siebie:http://ksiazka-pierwotna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie nie wygląda to za ciekawie, ale uwielbiam oglądać ten program :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ojej to faktycznie kiepsko musiało być :/ ale super że próbowałaś ;) jesteś śliczna i szczupła :D

    zapraszam ;* - http://emilyland-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj idąc na ten casting myślałam, że jestem szczupła, a z pięciu dziewczyn z którymi weszłam na pre casting miałam najgrubsze nogi! ;o

      Usuń
  15. Fajnie, że opisałaś to wszystko z drugiej strony :)
    I zdjęcie mega ładne ;) Wiadomo.. zawsze lepiej do agencji niż na casting :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie myślałam, że tak wyglądają castingi. Lubię to oglądać, ale nie wzięłabym udziału ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie jest zobaczyć takie wydarzenie na żywo. Powiem ci, że nie miałam pojęcia jak takie castingi wygladają.. do teraz :) Szkoda tylko, że nie przeszłaś i nie zobaczymy Cie w tv ;((

    Dziękuje za miły komentarz na moim blogu .
    Pozdrawiam !
    ally-alia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. W telewizji wszystko takie piękne a na żywo o wiele gorzej.
    Zapraszam ;http://stay-forget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej, ja też byłem :) dałem się namówić bliskiej osobie, która chciała sama brać udział - trochę żałuję, bo mimo doświadczenia w modelingu nie czułem, bym pasował - i faktycznie nie przebrnąłem dalej, szkoda mi czasu i chwilowego podjarania się szansą. Zupełnie zgadzam się co do Twoich wrażeń - tych na plus i tych na minus, od siebie dodam, że z castingami nie ma lekko, zwłaszcza do takich dużych produkcji, a Ty na pewno nadajesz się, żeby osiągnąć coś ciekawszego niż udział w następnym etapie TM. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie najgorszy jest ten moment, gdzie myślisz po tych kilku godzinach tam, że 'może jednak mnie przyjmą?' i robienie sobie nadziei, a potem lipa ;p

      Usuń
  20. przeczytałam jednym tchem :D ja lubię oglądac ten program w tv, ale fakt,ze wszystko zawsze pod publike, a w rzeczywistosci jest inaczej :) moja przyjaciolka chciala isc na casting, ale lepiej isc do normalnej agencji niz takiego programu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby dostać odpowiedz z agencji nie trzeba stać 8 godzin na zimnie i odpowiadać na głupkowate pytania, które nie mają wgl związku z modelingiem. ;)

      Usuń
  21. super okazja :) śliczna jesteś !

    http://nikoladrozdzi.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  22. dzięki.. nie zdawałam sobie sprawy jak to do końca wygląda :)


    fashionable-sophie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawsze chciałam wiedzieć jak wygląda casting do top model. No cóż, trochę inaczej sobie to wyobrażałam ;p
    Ale ja i tak nie nadaję się na modelkę, więc nie mam nad czym rozmyślać :)
    Pozdrawiam ~ Mój blog - kliik! ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. super post serio ! taki inny fajnie wiedzieć jak to wygląda ze strony ludzi którzy cchc sie dostac ! W telewizji wszystko wygląda pięknie a serio tak nie jest hah nie miałam okazji iść na casting ale jutro jest u mnie w miejscowość ale ie wiem czy sie wybiore :)


    http://xccdv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. ja bym się nigdy nie zdecydowała na coś takiego :) tak jak piszesz, że lepiej coś działać na własną rękę i powysyłać soje zdjęcia do kilku agencji :)

    OdpowiedzUsuń
  26. świetny post cały przeczytałam !
    ja bym się chyba nie odważyła tam iść , hah ale mają pomysły z tym prysznicem

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajnie , że byłaś :) To i tak już super doświadczenie, które zostanie na długo w pamięci. Cóż, tak myślałam, że wiele rzeczy jest tam wyreżyserowane, mogłaś chociaż zobaczyć jak to naprawdę wygląda i przekonać się na własnej skórze :) A modele? Jacyś fajni? Jestem strasznie ciekawa jak musi wyglądać wg. nich idealny facet ;)

    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  28. no niestety, ale takie programy są pod publikę. zachęcają, że wszystko fajnie i super, a jak sie okazuje tak nie jest.
    zapraszam do siebie
    cvte-olga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Trochę to przykre, jak się traktuje dziewczyny, które chcą zostać modelkami... Ale w sumie to jest biznes i nie sądzę, że nas "zwykłych ludzi" będą traktowali dobrze, chyba że COŚ się im w nas spodoba i akurat szczęście się przytrafi! Ale i tak zazdroszczę, że przeżyłaś taką przygodę, i że udało Ci się. Ja niestety jestem za gruba, żeby pójść na taki casting, a poza tym z nerwów nie dałabym rady tam wytrzymać. :<
    Pozdrawiam, i dziękuję za komentarz u siebie~

    OdpowiedzUsuń
  30. No z tym prysznicem to nieźle wyskoczyli! Może zrobili to specjalnie, żeby jak najmniej dziewczyn przyjechało później do Warszawy? Pochorują się, nie przyjadą, sprawa rozwiązana?
    Też bym chciała przeżyć taką przygodę, na pewno fajne doświadczenie mimo, że nie wszystko okazało się takie kolorowe.

    Również obserwuję, http://poburzywyjdzieslonce.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy zostawiony komentarz - jest to dla mnie motywacja do dalszego pisania ;)